Ekipa BUSiMY już drugi raz gościła na festiwalu wypraw zmotoryzowanych, organizowanym przez ekipę "Busem przez Świat". W poprzednim roku nie uczestniczyłem w tym spotkaniu ze względu na inne ciekawe zajęcia (rajd Barbórka, z którego zdjęcia dalej kiszą się na dysku), jednak tym razem udało mi się wziąć udział w tym niezwykłym wydarzeniu.

Spotkanie okazało się szansą do poznania niesamowitych ludzi, z którymi dzielimy wspólną pasję - podróże. Każda ekipa miała swoje "5 minut", podczas których mogliśmy wysłuchać niesamowitych historii zebranych w czasie zwiedzania przeróżnych zakątków naszego globu. Pierwsza z prezentacji dotyczyła podróży ekipy "Busem przez Świat" poprzez Amerykę Północną.



Okazuje się, że dopiero na tydzień przed wylotem na trip ekipa zebrała potrzebny im budżet, gdy ich bus już dawno płynął kontenerem do Stanów. Vw przemierzył ponad 25 tys. kilometrów, zaliczając kilka awarii, które dzięki wielu niesamowitym zbiegom okoliczności nie przeszkodziły ekipie w zwiedzeniu USA, Meksyku i Kanady.

Zielonym VW podróżuje ekipa "Z indexem w podróży", która podczas swojej podróży do Aten pchała swojego busa aż 93 razy - do tej pory jest pod wrażeniem wytrwałości w dążeniu do celu!


Po lewej Transporter tejże ekipy, po prawej nasz Osiołek:


Na spotkaniu pojawiła się także ekipa wyprawybusem.pl, której rodzimym miastem jest Rzeszów. W tym roku odbyli podróż na Zachód Europy.


Udało im się to, do czego my próbowaliśmy dążyć, jednak bez sukcesów - w 8 osób spali w jednym busie, na leżąco i w miarę komfortowo.

A tak prezentuje się ich rumak:


Ten pan po lewej to Paweł, który rok temu zaskoczył wszystkich swoim projektem "Autostopem ku wolności". Tym razem opowiadał o swojej wyprawie z Hanią - autostopem dojechali do Gruzji i tam zdobyli Kazbeg - jeden z tamtejszych pięciotysięczników.



Po ich prezentacji dla wielu ludzi stało się jasne, że nie ma przeszkód które są nie do pokonania. Paweł nie miał nawet rękawiczek zdobywając szczyt, więc poradził sobie zastępując je... skarpetkami.

W tym roku po raz pierwszy przyznano statuetki MotoTravelery - za "Wyprawę roku" oraz "Debiut Roku" .



Okazało się, że prezentacja naszej podróży Euro Północ - Południe na tyle spodobała się publiczności, że pierwsze z wyróżnień powędrowało do naszej ekipy!

Nie mogło oczywiście zabraknąć pamiątkowej fotki przy naszym wehikule


Jak zawsze na takich wyjazdach powstają teksty, które później kojarzą się ściśle z określonym miejscem i czasem. Tym razem hasło było jedno:


Dlaczego akurat takie? Chyba sami nie wiemy.. Ważne, że poznaliśmy kolejnych niesamowitych ludzi i zebraliśmy wielkie pokłady inspiracji, które pozwolą nam jakoś przetrwać zimę i czekać na kolejne lato.
Pozdro!
Name:

Komentarze:

22.11.2012, 23:41 :: 91.200.93.32
fotogramy
Nie musi być od razu samochód - motocykl na początek wystarczy ;)

20.11.2012, 20:33 :: 95.160.32.153
thomasz
jak patrzę na te samochody to mam ochotę wsiąść w taki i też gdzieś pojechać :D