[ Archiwum ] | [ Znajomi ] | [ O mnie ]

Rodeo

autor: fotogramy, dodano: 8 grudnia 2014

Hej! Głosowanie na fb zakończyło się zwycięstwem kandydata numer 3., czyli mojej podróży do Stanów Zjednoczonych. Może najpierw dwa słowa co to był za wyjazd. Otóż uczestniczyłem w programie Work & Travel, który umożliwia studentom z Europy legalną pracę w USA, przez okres trzech miesięcy. Mi udało się dostać pracę w Starbucksie, który znajdował się malowniczym, otoczonym górami Vail Village, stan Kolorado.

Rodeo


Kolorado jest stanem typowo kowbojskim. Dziewczyny chodzą w wysokich, kowbojskich butach, panowie ubierają kowbojskie kapelusze a i koni tam dostatek. Poza tym praktycznie w każdej większej miejscowości w okresie wakacji organizowane jest rodeo. Nie mogłem z takiej okazji nie skorzystać :)

Dobrze jest mieć odpowiedni ubiór. Ja niestety ubrałem się jak typowy Europejczyk, zakłócając tym samym swojską, kowbojsko -wiejską estetykę.



Pogoda niestety nie rozpieszczała, cały czas padał deszcz. Na szczęście nikt prócz występujących nie musiał moknąć, cała impreza odbywała się na czymś w rodzaju stadionu, przeznaczonym tylko i wyłącznie do organizacji tego typu przedsięwzięć.



Oczekiwanie na rozpoczęcie imprezy umilali różnorako przebrani panowie, jak widoczny na zdjęciu kowboj na wielbłądzie.


Co mnie zdziwiło najbardziej? Sam początek. Meeeega patriotyczny. Jesteśmy najwspanialszym narodem świata. Jesteśmy dumni, że jesteśmy Amerykanami. Hymn, wszyscy stoją, śpiewają, kapelusze zdjęte z głowy. I wszechobecna flaga.


Jazda, jazda


Rodeo składa się z kilkunastu konkurencji, w każdej z nich startowało parunastu zawodników. Co ważne, każda z nich była widowiskowa i nie mogłem powiedzieć, że w którymkolwiek momencie zawiało nudą. Wręcz przeciwnie!



Oprócz klasycznych, wszystkim znanych konkurencji, jak widoczne na zdjęciu powyżej utrzymanie się na szarżującym koniu, było parę rodzynków. Jednym z nich była dyscyplina skierowania do dzieci, polegająca na jak najdłuższym utrzymaniu się na biegnącej owcy. Wyglądało to przezabawnie!



Panowie i panie prezentowali naprawdę wysoki poziom, a mimo to często jazda kończyła się w ten oto sposób..



Nie mogło zabraknąć także lassa, które w sprawnych rękach kowbojów czyniło niemal cuda.





Koniec początku


Tym wpisem zaczynam serię o mojej podróży do Stanów, zdjęć parę mam także chciałbym co tydzień dodawać nowy wpis. Co poza końmi zagości na blogu? Na pewno chętnie pochwalę się zdjęciami z mojej parodniowej podróży do Las Vegas, udało mi się też zaliczyć kilka motoryzacyjnych wydarzeń, także zapraszam już za tydzień na świeżą dawkę fotogramów. Trzymajcie się ciepło i czapki na głowę! High 5!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(0)

Jeziora Plitwickie - Majówka 2013

autor: fotogramy, dodano: 26 marca 2014

W ubiegłym roku oszukaliśmy system. Dodaliśmy do naszego kalendarza 10 dni, wypełnionych podróżowaniem, imprezami, zwiedzaniem, podziwianiem widoków zapierających dech w płucach, nurkowaniem. Zamiast spędzać majowy weekend w PL, godząc się tym samym na deszcz, postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić klasyczne "hit the road". Pomysł wypalił w każdym możliwym calu, co postaram się Wam udowodnić kilkoma zdjęciami. Zaczniemy od mocno klasycznej miejscówki dla podróżujących przez Chorwację - jezior Plitwickich.

Warto?


Jednym słowem - tak. Dwoma słowami - ooo tak! Widoki są nieziemskie! Wszędzie obowiązuje zakaz kąpieli, poza tym ścieżki w trakcie sezonu prawdopodobnie uginają się pod ciężarem tłumu turystów, jednak jestem pewien, że to co zobaczycie wynagrodzi Wam wszystkie niedogodności.

Bilet na zwiedzanie tego Parku Narodowego trochę kosztuje, jednak dla żądnych wrażeń od razu spieszę z informacją - posiadanie tego biletu nie było nigdzie sprawdzane, a korzystaliśmy praktycznie ze wszystkich atrakcji, poczynając od pociągu..
1.


a kończąc na statku.
2.


A co ja tam niby zobaczę?


Daleko mi do tolkienowskiego sposobu opisywania przyrody, więc oszczędzę Wam nieudolnych prób obrazowania słowem wszelkich atrakcji tam czekających. Pozwolę sobie jedynie podrzucić parę zdjęć.

3.


4.


No dobra, jadę. Co jeszcze powinienem wiedzieć?


Jeśli masz alergię, tam również nie będziesz miał od niej wytchnienia. Niestety.
5.


W parku nie wolno śmiecić! Skórki po mandarynkach zbieraj do siatki.
6.


Przygotuj się na to, że podziwianie przyrody może spowodować całkowite zaniemówienie. Po prostu będzie Ci brakowało słów by opisać to, co czujesz.
7.


Poza tym będzie tam dużo wodospadów i całkiem sporo ryb w wodzie (spokojnie, wędkę zostaw w domu - ryby są pod ochroną czy coś).
8.


Niedługo dorzucę kolejne zdjęcia z bardzo bliskiej plitwickim miejscówki. Klimat jednak będzie zgoła inny :) zapraszam więc do komentowania i widzimy się wkrótce!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(4)

Wypad w góry - wakacje 2013

autor: fotogramy, dodano: 16 listopada 2013

Hej! Zgodnie z obietnicą ładuje pierwszego dłuższego posta dotyczącego tegorocznego wyjazdu w nasze, polskie góry. Od dłuższego czasu chodził mi po głowie taki wypad, w tym roku udało się te plany przełożyć do kategorii "zrobione".Swoją wędrówkę górskimi szlakami zaczęliśmy od Bieszczad. Wybraliśmy tam jeden ze szlaków, prowadzący przez malowniczą Połoninę Wetlińską. Bieszczady zrobiły na mnie wrażenie miejsca kompletnie oderwanego od pędzącego wokół świata. Nie ma tutaj tłumów turystów, jednak każda osoba napotkana na szlaku nie stroni od pozdrowienia tradycyjnym już dzień dobry/cześć. Widać, że ludzie, którzy spacerują bieszczadzkimi szlakami czerpią z tego wielką przyjemność, a samo zdobywanie szczytów schodzi gdzieś na drugi plan. Jednym słowem - błogo! Poza tym była to dobra okazja do delikatnego rozruszania się przed czekającymi nas dużo poważniejszymi zadaniami..Zdjęciowo się chyba za mocno nie przykładałem. Jest parę mocnych kadrów, ale mogłoby być tego więcej. Szkoda, że zajawka na foto wróciła dopiero niedawno - jednak lepiej późno niż wcale. Zapraszam do zaglądania co jakiś czas na owna, kolejne części zdjęć z gór już wkrótce.

1.


2.


3. Główny organizator całego zamieszania, Wally.


4.


5.


6.


7.


8.


Btw, jak tak dalej pójdzie to nikt się nie dogrzebie do jakichkolwiek motoryzacyjnych zdjęć na tym blogu. Dobrze, że niedługo Barbórka :)

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(5)

Oslo - last, not the least

autor: fotogramy, dodano: 31 października 2013

Hej! Zgodnie z obietnicą dorzucam ostatnią część fotoreportażu z wyprawy do Oslo. Foty powstały podczas zwiedzania miasta w leniwe niedzielne popołudnie. Ostanie dwie wykonane zostały w Parku Vigelanda. Niezwykle dziwne miejsce.

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.


10.


Wybaczcie brak spójności, nie chciałem jednak już tego rozwlekać na dwa wpisy. Komentarze jak zwykle mile widziane. High 5!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(2)

Wypad w polskie góry

autor: fotogramy, dodano: 21 października 2013

Ostatnia część zdjęć z Oslo trafiła do obrabiarki, zajrzałem jednak do materiału zrobionego także w tegoroczne wakacje, podczas wypadu w polskie góry, no i nie wytrzymałem! Mega fotograficzny temat. Wrzucam na szybko jedno zdjęcie zrobione w Tatrach, uprzejmie informuję także, że będzie to część większej całości ;)



Btw, świetnie pracuje się na dwóch monitorach, naprawdę polecam!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(5)

Holmenkollen

autor: fotogramy, dodano: 5 października 2013

Skocznia narciarska w Oslo. Na mnie zrobiła wielkie wrażenie. Chyba ta pogoda dodatkowo spotęgowała doznania. Było zimno, mglisto, padało. A skocznie jest ogromna!












Myślałem, że to będzie ostatnia część relacji z pobytu w Oslo, ale żeby klimatycznie zdjęcia pasowały do siebie postanowiłem zrobić jeszcze jeden wrzut, za niedługo. Trzymajcie się ciepło! Pozdro!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(3)

Oslo - część II, nie ostatnia

autor: fotogramy, dodano: 30 września 2013

Pierwszy dzień w Oslo poświęciliśmy temu co zawsze robią dobrzy znajomi, gdy się spotkają po dłuższym okresie czasu. Chłopaki mają na dachu świetną miejscówkę, która jest dostępna dla wszystkich mieszkańców bloku. Jest gdzie zrobić grilla, jest gdzie napić się napojów wyskokowych. I to wszystko w kraju, w którym praktycznie ciągle pada!




Kolejny dowód na to, że podróże kształcą - to właśnie w stolicy Norwegii dowiedziałem się czym jest tzw. ostre koło.



W sobotę wyjechaliśmy na małą wycieczkę. Wyruszyliśmy naszym kolorowym Transitem do Verdens ende. Jest to punkt widokowy, z fajną panoramą i milionem skał wynurzających się z Morza Bałtyckiego.






Tyle na dziś. Niedługo kolejna, ostatnia część relacji z wyjazdu, tym razem zwiedzanie Oslo i sporo zdjęć z tego miasta. 

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(3)

Wypad do Oslo

autor: fotogramy, dodano: 26 września 2013

W połowie września wybraliśmy się na krótki wypad do stolicy Norwegii. Okazje ku takim wojażom były dwie: 1. spora część ekipy BUSiMY pracuje teraz w Oslo. 2. Udało nam się kupić w dobrych pieniążkach bilet w obie strony z lotniska w Świdniku. 



Samolotem do tej pory nie latałem, więc długo nie trzeba było mnie namawiać na taką wycieczkę.



Lot udał się znakomicie, również dzięki moim towarzyszom podróży, Oli i Kunikowi (chociaż spodziewałem się większych wrażeń szczerze mówiąc).





Więcej zdjęć z wypadu wkrótce. Haj fajw!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(3)

MotoTravel - Festiwal Wypraw Zmotoryzowanych, Świdnica 16-18.11.2012

autor: fotogramy, dodano: 20 listopada 2012

Ekipa BUSiMY już drugi raz gościła na festiwalu wypraw zmotoryzowanych, organizowanym przez ekipę "Busem przez Świat". W poprzednim roku nie uczestniczyłem w tym spotkaniu ze względu na inne ciekawe zajęcia (rajd Barbórka, z którego zdjęcia dalej kiszą się na dysku), jednak tym razem udało mi się wziąć udział w tym niezwykłym wydarzeniu.

Spotkanie okazało się szansą do poznania niesamowitych ludzi, z którymi dzielimy wspólną pasję - podróże. Każda ekipa miała swoje "5 minut", podczas których mogliśmy wysłuchać niesamowitych historii zebranych w czasie zwiedzania przeróżnych zakątków naszego globu. Pierwsza z prezentacji dotyczyła podróży ekipy "Busem przez Świat" poprzez Amerykę Północną.



Okazuje się, że dopiero na tydzień przed wylotem na trip ekipa zebrała potrzebny im budżet, gdy ich bus już dawno płynął kontenerem do Stanów. Vw przemierzył ponad 25 tys. kilometrów, zaliczając kilka awarii, które dzięki wielu niesamowitym zbiegom okoliczności nie przeszkodziły ekipie w zwiedzeniu USA, Meksyku i Kanady.

Zielonym VW podróżuje ekipa "Z indexem w podróży", która podczas swojej podróży do Aten pchała swojego busa aż 93 razy - do tej pory jest pod wrażeniem wytrwałości w dążeniu do celu!


Po lewej Transporter tejże ekipy, po prawej nasz Osiołek:


Na spotkaniu pojawiła się także ekipa wyprawybusem.pl, której rodzimym miastem jest Rzeszów. W tym roku odbyli podróż na Zachód Europy.


Udało im się to, do czego my próbowaliśmy dążyć, jednak bez sukcesów - w 8 osób spali w jednym busie, na leżąco i w miarę komfortowo.

A tak prezentuje się ich rumak:


Ten pan po lewej to Paweł, który rok temu zaskoczył wszystkich swoim projektem "Autostopem ku wolności". Tym razem opowiadał o swojej wyprawie z Hanią - autostopem dojechali do Gruzji i tam zdobyli Kazbeg - jeden z tamtejszych pięciotysięczników.



Po ich prezentacji dla wielu ludzi stało się jasne, że nie ma przeszkód które są nie do pokonania. Paweł nie miał nawet rękawiczek zdobywając szczyt, więc poradził sobie zastępując je... skarpetkami.

W tym roku po raz pierwszy przyznano statuetki MotoTravelery - za "Wyprawę roku" oraz "Debiut Roku" .



Okazało się, że prezentacja naszej podróży Euro Północ - Południe na tyle spodobała się publiczności, że pierwsze z wyróżnień powędrowało do naszej ekipy!

Nie mogło oczywiście zabraknąć pamiątkowej fotki przy naszym wehikule


Jak zawsze na takich wyjazdach powstają teksty, które później kojarzą się ściśle z określonym miejscem i czasem. Tym razem hasło było jedno:


Dlaczego akurat takie? Chyba sami nie wiemy.. Ważne, że poznaliśmy kolejnych niesamowitych ludzi i zebraliśmy wielkie pokłady inspiracji, które pozwolą nam jakoś przetrwać zimę i czekać na kolejne lato.
Pozdro!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(2)

Takie tam z dinożarłem

autor: fotogramy, dodano: 2 sierpnia 2011

Nasza szalona maszyneria, którą chcemy podbić Europę.



www.facebook.com/busimy

Zapraszam do lubienia ;)

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(2)



|
***

Znajomi:

 

Wojtek Kulbaka
Thomek
Dzejdzej
Coala
Instagram



Archiwum:

 

2017
grudzień|listopad|październik|wrzesień|sierpień|lipiec|czerwiec|maj|kwiecień|marzec|luty|styczeń|2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009



Kategorie:

 

Motofreak
Relacje z rajdów
Ludzie
Inne
Podróże
Kwiatki, chrabąszcze



Szablon wykonał: Htsz, pobrano z: Szablony.Blogowicz
autor zawartości bloga: fotogramy © 2007
powered by Blogowicz.info