[ Archiwum ] | [ Znajomi ] | [ O mnie ]

Biłgoraj trip (właściwie to after party )

autor: fotogramy, dodano: 6 kwietnia 2011

Witam! Wbrew pozorom jeszcze żyje ;D ostatnio nie robiłem żadnych ciekawych zdjęć, poza takimi, którymi sprawdzałem, czy mój Canon jeszcze żyje.
Ale wszystko co złe kiedyś się kończy. Rzucam więc parę zdjęć z ostatniego niesamowitego wyjazdu na drifty do Biłgoraja naszym pięknym Transitem i równie świetną Corsunią.
Co ciekawe, na zdjęciach nie ma ani jednego auta - one pewnie pojawią się w najbliższym czasie.







Wiosna jest już nami, więc myślę, że teraz będzie więcej okazji do wrzutów na owna. Także nie załamujcie rąk, że nic tu się nie dzieje, bo obiecuję poprawę :D
Już niedługo słów parę o tym, co planujemy na wakacje. Będzie gruuubo!

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(0)

Motolublin.pl

autor: fotogramy, dodano: 23 maja 2011

Parę zdjęć z porannego fotografienia na giełdzie w Elizówce. Kilka nowych ps-owych trików użytych do obrabiania. Czy lepiej? Nie wiem, na pewno inaczej, a to już coś ;)

1.


2.


3.


4.

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(4)

Szybki wypad na Tor Kielce - Exotic Cars Track Day

autor: fotogramy, dodano: 31 maja 2011

W sobotę było kilka "pierwszych" razów - pierwszy raz na Torze Kielce, pierwszy raz na Exotic Cars, no i pierwszy raz miałem przyjemność bliskiego obcowania z Evo V ;) porównanie normalnego auta do tego skurczybyka to jak porównywanie latawca i F16.

1.


2.


3.


4.
Był nawet sam Stig


5.


6.


A tutaj powód, dlaczego wypad był szybki - oczywiście osiągnięte na niemieckiej autostradzie :D


Więcej zdjęć na motolublin.pl

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(2)

Takie tam z dinożarłem

autor: fotogramy, dodano: 2 sierpnia 2011

Nasza szalona maszyneria, którą chcemy podbić Europę.



www.facebook.com/busimy

Zapraszam do lubienia ;)

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(2)

Żyje!

autor: fotogramy, dodano: 11 października 2011

Dla niektórych może to być niezła niespodzianka, ale jednak - żyje, mam się dobrze, wróciłem z tripa cały i zdrowy, w głowach rodzi się pomysł na następną wyprawę, która mamy nadzieję wystawi naszego Transita na ciężką próbę.

Wróciłem z 4k zdjęć, nie bardzo mam pomysł jak zrobić z tym jakąkolwiek selekcję, by wrzucić to na bloga. Jak wymyślę jak to mądrze zrobić, zdjęcia na blogu na pewno się pojawią.

Zarzucam jedno zdjęcie z szuflady, żeby nie było, że daje sam tekst ;) fota wykonana w Biłgoraju, długi czas temu, zdjęcia z tego treningu tylko przejrzałem, nic ciekawego tam nie znajdując.



Ruszyłem trochę wystrój, zawsze to jakaś zmiana, czy na plus, czy na minus - sami oceńcie (o ile ktoś tu jeszcze zagląda poza mną :D )

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(1)

Rajd Koszyce 15.10.2011r.

autor: fotogramy, dodano: 18 października 2011

BUSiMy dawno nie było za granicą, a nie od dziś wiadomo, że podróże dosyć mocno uzależniają (szczególnie w tak doborowym towarzystwie). Stąd pojawił się pomysł, żeby "zaliczyć" Transitem kolejne zagraniczne państwo i wybrać się na Słowację, a dokładnie do Koszyc, na ostatnią rundę RSMP.

Na miejscu byliśmy koło godziny 8. Niestety okazało się, że pogoda nie była najlepsza do całodziennych spacerów. Deszcz, temperatura około 0 stopni - bywało lepiej. Jednak wszyscy byliśmy na to w miarę przygotowani, więc bez większych obaw przystąpiliśmy do konsumpcji rajdowej uczty. Najpierw trzeba było ustalić, gdzie najlepiej oglądać zmagania kierowców. Mapę dokładnie przestudiował Przemo



Oczywiście interesowały nas tylko typowo rajdowe winkle, ciasne nawroty itp. Niestety wg mapy mieliśmy spory kawałek drogi do przejścia



W międzyczasie podziwialiśmy rajdowe maszyny










Droga okazała się dłuższa niż myśleliśmy.
3 krotnie przekraczaliśmy rzekę



Mimo to, nie udało nam się dojść do ani jednego ciekawego zakrętu przed końcem odcinka.

Objęliśmy więc całkowicie inną taktykę.
Użyliśmy naszego Transhita, przejeżdżając nim cały OS i znaleźliśmy miejsce, które dużo bardziej nam odpowiadało. Okazało się, że mamy jeszcze godzinkę czasu, więc pozwoliliśmy sobie na krótką drzemkę.



Obudziliśmy się dzięki dźwiękom "przecierki", która ma nie tylko syrenę na dachu, ale też odpowiednio brzmiący wydech.

Jak się szybko okazało, miejsce które zajęliśmy było więcej niż odpowiednie..







Dzięki warunkom atmosferycznym, nie trzeba było długo czekać na to, co w rajdach większość lubi najbardziej











Po zakończeniu drugiego OS nie pozostało nam nic innego jak wpakować się do busa i wyruszyć w drogę do Polski



Jednak i ta nie obyła się bez przygód. W drodze powrotnej złapaliśmy kapcia i nie byłoby w tym nic przygodowego, gdyby nie mały detal - nie zabraliśmy klucza do kół ze sobą. Na szczęście Słowacy okazali się bardzo pomocni, a klucz dostaliśmy od nich w prezencie. Haj 5 dla tych ludzi.

Dzięki również całej ekipie za kolejny dobry czas. No i Jackowi za użyczenie swojego tele, bez którego bym miał połowę obrazków albo i mniej ;)

Tu hejtujemy, komentujemy, generalnie robimy co chcemy(3)



|
***

Znajomi:

 

Wojtek Kulbaka
Thomek
Dzejdzej
Coala
Instagram



Archiwum:

 

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
grudzień|listopad|październik|wrzesień|sierpień|lipiec|czerwiec|maj|kwiecień|marzec|luty|styczeń|2010
2009



Kategorie:

 

Motofreak
Relacje z rajdów
Ludzie
Inne
Podróże
Kwiatki, chrabąszcze



Szablon wykonał: Htsz, pobrano z: Szablony.Blogowicz
autor zawartości bloga: fotogramy © 2007
powered by Blogowicz.info